środa, 16 listopada 2016

JEDEN Z ELEMENTÓW PIELĘGNACJI - MASKA W PŁACHCIE

Czy każda z Was pamięta, aby dostarczyć swojej skórze bardziej skoncentrowanych, silniejszych składników niż na co dzień? Dobrą opcją są wszelkiego rodzaju maski - ja bardzo lubię te w płachcie i to o nich dziś mowa.

maska w płachcie lomi lomi kamienie winogrono pielęgnacja cery


LOMI LOMI WINOGRONO MASKA ROZJAŚNIAJĄCA

Wszystkie te maski są w postaci płachty i są produkcji koreańskiej. Firma oferuje zestaw masek na każdy dzień tygodnia co w pewien sposób jest ciekawe jednak nie uważam, aby dobre było używanie skoncentrowanych masek codziennie. 
Jako, że jestem posiadaczką cery z tendencją do powstawania przebarwień skusiłam się na wersję rozjaśniającą. 
Maska jest świetnie nasączona i obłędnie pachnie winogronami. Działanie pozostawia jednak wiele do życzenia. Owszem, cera jest ładnie rozświetlona, sprawia wrażenie bardziej wypoczętej, odświeżonej, ale efektu rozjaśnienia brak. 
Cena to około 7 zł / dostępna jest w hebe

maska w płachcie rozjaśniająca pielęgnacja cery kamienie

BRIGHTENING FACIAL MASK CLEAN&SIMPLE

O niej słyszałam wiele pochlebnych opinii, ma też dobre recenzje na Youtube. Będąc na zakupach w hebe - bo tam te wszystkie maski dostaniecie, dorwałam ostatnią. Byłam niesamowicie zadowolona, że będę mogła ją przetestować. Producent zachęca do przejrzenia się w lustrze od razu po zdjęciu maski - gwarantując natychmiastowy efekt. Tak też zrobiłam. I? I znów nic, brak efektu rozjaśnienia przebarwień. Nie wiem czy to po prostu moja skóra nie reaguje na te składniki, czy są one zbyt słabe, ale u mnie się nie sprawdzają. 
Jedyny zauważalny efekt to lekkie rozświetlenie cery, nawilżenie - skóra jest po niej niesamowicie gładka. 
Cena około 13 zł

maska w płachcie zabieg purederm krem peeling zwężający pory nawilżająca kamienie

PUREDERM INTENSYWNY ZABIEG ZWĘŻAJĄCY PORY

W tym przypadku mamy "rozplanowany domowy zabieg". Pierwszym etapem jest peeling, nie posiada on drobinek jednak jest silniejszy niż zwykły drogeryjny peeling enzymatyczny. Bardzo fajnie wygładza skórę i złuszcza martwy naskórek. Kolejnym etapem jest maska w płachcie. Jest ona koloru czarnego z czym po raz pierwszy się spotkałam, pachnie przepięknie, świetnie nawilża i wygładza skórę. Ostatnim krokiem jest krem nawilżający zwężający pory. Aby dać produktowi zadziałać proponuję zabieg wykonać tuż przez snem, krem będzie mógł wykazać się przez całą noc. Rano skóra jest niesamowicie gładka, miękka, nawilżona, a co najważniejsze pory są mniejsze więcej niż o połowę! 
Jak dla mnie jest świetna i to jedyna z tych masek, po której widać u mnie zamierzone efekty. Polecam ją każdemu kto boryka się z rozszerzonymi porami! 
Cena to około 9 zł 


Zapraszam Was na mojego Instagrama gdzie właśnie trwa konkurs, a do wygrania między innymi pomadka z nawilżającym jabłuszkiem w środku o której pisałam tutaj



13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Możliwe, że za jakiś czas pojawi się na blogu więc zachęcam do obserwowania, aby być na bieżąco :)

      Usuń
  2. Kilka dni temu też zaczęłam testować maski z Lomi Lomi i są naprawdę świetne! niestety innych w płachcie jeszcze nie próbowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kilku miesięcy stosuję koreańską pielęgnację twarzy i jestem zachwycona efektami :) Maski w płachcie - fajna rzecz, niestety to dość droga zabawa, skoro skórę trzeba odżywiać codziennie. Dlatego na co dzień stosuję nieco tańsze polskie maski w tubkach, a te w płachcie "od święta" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda kosmetyki koreańskie są świetne! Ja osobiście nie jestem za tym, aby stosować maski codziennie

      Usuń
  4. Słyszałam, że koreańskie kosmetyki sa bardzo dobre. Pora przetestować je na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam fazę na takie maski, robią totalny szał :D
    Konkurs świetny, tylko nie mam szczęścia w losowaniach, ale zawsze chętnie biorę udział w konkursach gdzie trzeba wykazać się kreatywnością.

    WORLD OF ALEKS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do wzięcia udziału, może tym razem się poszczęści :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię :) Czas najwyższy do nich wrócić, bo ostatnio stosowałam tylko Babuszkę Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy i tą ostatnią można dostać w Hebe? Wygląda na najsensowniejszą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię maseczki, jednak w płachcie jeszcze nie miałam. Od siebie polecam maseczkę węglową z Bielendy, jeżeli masz problem z wągrami to coś dla Ciebie oraz maseczkę witaminową Babci Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam tą z Bielendy jednak mnie nie zachwyciła

      Usuń