niedziela, 15 listopada 2015

NA CO DZIEŃ I OD ŚWIĘTA - PALETY CIENI FREEDOM, MAKEUP REVOLUTION I MY SECRET

Większość z nas na początek swoich przygód z makijażem wybiera nie zbyt drogie cienie. Wszystkie paletki, które przedstawię właśnie takie są. Jednak mimo swojej niskiej ceny mają w sobie to coś i zachwycają!



Na początek pojedynczy cień z My Secret nr 512. Jest to matowy cień, ma lekko różowy odcień i jest świetnie napigmentowany - to jego główna zaleta. 
U mnie najlepiej sprawdza się jako cień bazowy, pięknie rozjaśnia spojrzenie i dodaje głębi. 

Cień ma 3g, jest umieszczony w solidnym opakowaniu i kupicie go już za ok 7 zł.


Makeup Revolution Iconic 2 to paleta 12 cieni, w której znajdziemy dwa całkiem matowe cienie (beżowy, lekko brązowy) , dwa cienie z mało widocznymi drobinkami (ciemny brąz i czarny) oraz osiem dość mocno połyskujących kolorów (odcienie szarości i srebra, złota i miedzi).

Wszystkie odcienie są dobrze napigmentowane i przy użyciu bazy potrafią się utrzymywać do ok 10 godzin bez żadnych zmian - uważam, że jest to dobry wynik przy cenie 20zł za paletkę. Cienie lekko się osypują jednak nie jest to problem bo łatwo je usunąć za pomocą pędzelka - miotełki.

W opakowaniu znajdziemy dwustronną pacynkę, która średnio nadaje się do wykonywania makijażu - przynajmniej w moim przypadku. Co do opakowania na początku byłam zadowolona, wydawało się dość solidnie wykonane jednak przy częstym użytkowaniu zawiasy z plastiku pękły i zamknięcie nie trzyma się już podstawy. Ponadto górne wieczko pękło na samym środku. I to jest główny minus tego produktu.



Ostatnim produktem jest paleta Freedom Pro 12 Audacious Mattes - jest ona zbliżona kolorystycznie do tej z Makeup Revolution jednak jak nazwa wskazuje jest to matowa paletka. 

Oba te produkty wiele łączy, również ma w środku 12 cieni, w opakowaniu znajduje się dwustronna pacynka i też kosztuje 20zł - na tym cechy wspólne się kończą. Cienie są troszkę mniej napigmentowane z tego względu, że są one matowe - dla mnie nie jest to wada bo dzięki temu mogę uzyskać lżejszy jak i mocniejszy efekt. Cienie się lekko osypują jednak mniej niż w poprzedniej. 
Opakowanie wydaje się bardziej solidne jednak nie mogę wyrazić do końca opinii na ten temat bo tą paletkę mam od niedawna. 


Wszystkie te produkty mają wiele gam kolorystycznych i każda znajdzie coś dla siebie. Polecam zakup tych dość dobrych produktów w bardzo niskich cenach. 

1 komentarz:

  1. Uwielbiam firmę Makeup Revolution! Ta paleta z Freedom też wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń